Riviera Open Water – ostatni starty w tym sezonie. 4.7 km do przepłynięcia.

Przed startem mieliśmy możliwość wysłuchać kilku prezentacji wygłoszonych m.in przez Krzyszofa Gajewskiego – o projekcie Korona Jezior Polski i Martę Otto – uczestniczkę sztafety 170 km i pierwszej w historii Polkę, która ukończyła i jednocześnie wygrała zawody Double Iron Man.
Na tym skończyły się przyjemności, trzeba było płynąć. Maratony Open Water to nie przelewki. Do tego przeprowadzane na morzu bałtyckim.

Wyścig, jak wyścig – wskoczyłem, popłynąłem, ukończyłem. Jedynym zaskoczeniem była wielkość fal, które bardzo utrudniały pływanie i nawigację. 2 razy spowodowały wymuszony postój, po tym jak siła uderzenia fali przedniej zrzuciła mi gogle. Na półmetku wyjście z wody, zameldowanie się sędziemu i powrót na drugi brzeg. Przy okazji dowiedziałem się, że jestem na 4 pozycji.

Wynik 1h16min dał mi ostatecznie 3 miejsce OPEN i spory zastrzyk motywacji do treningów przed następnym sezonem open water.